Pies a OZDOBY ŚWIĄTECZNE

PIES A ŚWIĄTECZNE OZDOBY

W niemalże każdym domu w Święta Bożego Narodzenia honorowe miejsce ma przystrojona choinka. Igły, łańcuchy, lampki, bombki i wiszące na gałązkach słodycze nie tylko zdobią nasz dom, ale mogą stanowić dla naszego czworonoga niebezpieczeństwo. Okres bożonarodzeniowy jest obfity w zagrożenia dla naszych pupili.

Niebezpieczeństwa, jakie czyhają na nasze psy to:

  • igiełki choinki, które pies może połknąć i tym samym uszkodzić układ pokarmowy
  • łańcuchy choinkowe, które pupil może pociągnąć i przewrócić na siebie choinkę
  • tzw. anielskie włosy, które po zjedzeniu często wywołują skręt jelit, co niemalże zawsze kończy się operację chirurgiczną
  • lampki choinkowe i kable – przegryzienie kabla grozi porażeniem prądem
  • winogrona i rodzynki, cebula, czosnek i por – mają toksyczne działanie i już kilkanaście gram może spowodować u psa wymioty, biegunkę, ciężką niewydolność nerek i uszkodzenie czerwonych krwinek
  • ryby – ryzyko zadławienia ością lub uszkodzenia przez ość jelit
  • bombki, np. szklane (ryzyko stłuczenia i okaleczenia), brokatowe (ryzyko niestrawności po zlizaniu brokatu)
  • słodycze wiszące na choince mogą skusić czworonoga – zawarta w czekoladzie teobromina jest dla psa, zwłaszcza małego, śmiertelnie trująca
  • jemioła, która po zjedzeniu może spowodować drgawki, śpiączkę, zapaść i śmierć
  • gwiazda betlejemska, która w kontakcie ze skórą i błonami śluzowymi wywołuje oparzenia, a zjedzona może wywołać wymioty, ślinotok, osłabienie, gorączkę i śmierć
  • masa solna po zjedzeniu powoduje zagęszczenie płynu pozakomórkowego, co skutkuje odwodnieniem komórek, zwiększeniem objętości naczyń krwionośnych, a co za tym idzie zastojem krwi, tworzeniem się skrzepów i krwotoków w obrębie mózgu
  • kleszcze, które czają się w żywych choinkach i naturalnych ozdobach świątecznych np. wiankach składających się z żywych gałązek i szyszek.

 

CHOINKA – SZTUCZNA, CZY PRAWDZIWA?

Zazwyczaj o wyborze choinki decyduje gust domowników, jednak zanim ją kupimy powinniśmy zastanowić się, czy aby na pewno żywa choinka to dobre rozwiązanie, kiedy posiadamy w domu czworonożnego przyjaciela.

Żywa choinka to istny raj dla kleszczy. Po przyniesieniu choinki do domu, zahibernowane w niej kleszcze budzą się i czyhają na nas i nasze pupile. O ile człowiek z boreliozą jest w stanie sobie poradzić, tak babeszjoza atakująca psy w większości przypadków okazuje się śmiertelna. Psy widząc ozdobne drzewko przechadzają się pod nim tam i z powrotem. Ryzyko złapania kleszcza jest w takim przypadku bardzo duże.

Ponadto woda, w której stoi żywa choinka, również może być dla psa niebezpieczna. Często dodaje się do wody różne środki chemiczne, np. aspirynę, aby przedłużyć świeżość drzewka, a wypicie takiej wody przez psa może skutkować silnym zatruciem i śmiercią.

Rok temu ścięłam kilkanaście świeżych sosnowych gałązek i nazbierałam szyszek w celu stworzenia świątecznego stroika. Gałązki i szyszki wrzuciłam do wanny, żeby je dokładnie wymoczyć. To co zobaczyłam całkowicie mnie zaskoczyło! Byłam przerażona ilością pływających w wodzie kleszczy i innych pajęczaków. Całej żywej choinki umyć się nie da, więc mając w domu psa trzeba mieć na uwadze ryzyko zachorowania na choroby odkleszczowe, jeśli zdecydujemy się na żywą choinkę.
Osobiście preferuję dużą sztuczną choinkę stojącą na ziemi, natomiast kable z lampek są spięte razem i odpowiednio zabezpieczone – przytwierdzone do ściany tak, by piesek się w nie nie zaplątał. Jeśli chodzi o ozdoby choinkowe to dopóki nikt nie pokaże psu, że to fajne potencjalne zabawki to je ignoruje. Należy także pamiętać, żeby bardzo często zamiatać leżące na ziemi igiełki, a także wybierać ozdoby, które nie gubią włosów oraz wieszać je na bezpiecznej wysokości, najlepiej poza zasięgiem psiego noska. 🙂

2018-03-18T13:25:44+00:00